Ślub w podwarszawskiej Rybaczówce, to idealne miejsce, jeżeli liczymy na romantyczny klimat a jednocześnie chcemy aby goście za bardzo nam się rozeszli. Fajną opcją jest też wyskoczenie tam na malutki plener w dniu ślubu na pobliskie molo 🙂 Właśnie tak zrobiliśmy z Dagmara i Mateuszem, oczywiście spostrzegła nas grupka znajomych którzy nie chcieli przepuścić okazji na ciekawe i nietuzinkowe zdjęcia grupowe.

Dagmara i Mateusz to para która jest ze sobą już od liceum. Poznali się i zakochali na obozie. Zanim zdecydowali się na ślub ich życie wywróciło się o 180 stopni i na świat przyszła ich córeczka. Pomimo wszystkich trudności są ze sobą cały czas i mieliśmy szczęście być świadkami celebracji ich miłości 🙂 Zobaczcie sami.